LATA 30.
Przeźmierowo zostaje rozparcelowane pod osiedle-ogród (1933 r.). Pierwsze wille powstają jeszcze przed wojną. Stara Ławica rozbudowuje się.
Prześledź oś czasu, poznaj fakty o powstaniu Toru Poznań i zobacz, co pokazują archiwalne plany miasta.
Przeźmierowo zostaje rozparcelowane pod osiedle-ogród (1933 r.). Pierwsze wille powstają jeszcze przed wojną. Stara Ławica rozbudowuje się.
Kolejne domy powstają w bezpośrednim sąsiedztwie terenu, na którym dziś leży tor. Od 1968 r. wzdłuż ulicy Bukowskiej buduje się Osiedle Bajkowe, intensywnie rozrastają się Smochowice i Wola, istniejące już dużo wcześniej. Do 1976 r. ukształtowała się już tu docelowa siatka ulic i zabudowań.
W maju rusza budowa toru — pół roku przed wykonaniem projektu i bez pozwolenia na budowę. Formalnie to „tor doświadczalny” dla tarpanów z Polmo.
Wokół przyszłego toru mieszka już ponad 5000 osób (samo Przeźmierowo: ponad 2600). W grudniu następuje otwarcie toru — od pierwszego dnia służy wyścigom, nie testom.
Nielegalną budową toru interesuje się Prokuratura Generalna. Twórca toru Andrzej Bobiński przyznał po latach, że budował go „częściowo jako dziką inwestycję”*.
Pojawiają się pierwsze skargi mieszkańców na hałas (2001). Miasto ustala normy: 50–55 dB (2005). Kontrole wykazują przekroczenia.
Po wieloletnich konfliktach i protestach mieszkańców na torze, u prezydenta Grobelnego zapada długo wypracowywany kompromis z Automobilklubem: jazdy z hałasem jeden weekend w miesiącu i do 20 dni roboczych w roku, w godz. 10–16, pod stałym monitoringiem, z kontrolą wydechów i niezbędnymi inwestycjami infrastrukturalnymi (wały od strony wschodniej, podniesienie wałów od strony Bukowskiej, profesjonalne ekranowanie toru). Nastaje względny spokój i długo wyczekiwana koegzystencja.
Nowe władze Automobilklubu łamią wynegocjowany kompromis: liczba jazd zostaje zwielokrotniona, a normy hałasu są nagminnie przekraczane.
WIOŚ nakazuje Automobilklubowi Wielkopolskiemu wyciszenie toru lub dostosowanie jego eksploatacji do przepisów prawa.
WIOŚ wstrzymuje działalność toru (31.10.2024) z uwagi na łamanie norm hałasu. GIOŚ utrzymuje decyzję (31.03.2026). Tor działa tylko warunkowo — do wyroku sądu.
Wybrani posłowie lobbują ustawę, która ma wyłączyć tory spod kontroli hałasu — wbrew unijnej dyrektywie 2002/49/WE i mimo zastrzeżeń Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
* F. Czekała, „Miasto nie do Poznania”, s. 267. A. Bobiński był ówczesnym dyrektorem FSR Polmo i prezesem Automobilklubu Wielkopolskiego.